Skocz do zawartości

Ranking polubień


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04/29/19 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Była burzowa, listopadowa noc. Za oknem szykowało się na to, że Margonin stanie się dzisiaj kolejnym Jeziorem Mazurskim... Tyle, że nie na Mazurach, ale to i tak nieistotne. W jednym ze stojących przy drodze domów spał sobie smacznie Tomek. Dwudziesto trzy letni web developer. Od paru lat miał swoją stałą posadę w firmie nazwanej Vitersoft. Firma ta zajmowała się jednym. Hostowaniem beznadziejnych serwerów minecraft. Tomek pełnił w niej funkcję, o dziwo, web developera. Ale los ten miał się za niedługo drastycznie zmienić. Około godziny 4:07, a więc wcale nie tak późno, w dom Tomasza uderzył piorun. W momencie wszystkie urządzenia elektroniczne zaczęły wykazywać niespotykane dotąd właściwości. Otóż zebrały się w jedno super wielkie urządzenie elektryczne, obudziły Tomasza i dały mu radę na życie: -Toooooomaszuuuuuuuuuuu... Namów swojegooooooooooo pracodawcę na zakup foruuuuuuuuum Tomasz ze zdumienia aż nic nie zrobił i odparł: -AAle jakiego forum? Toć wszystkie forum w polskim internecie mają się dobrze i nikt za nic w świecie nie będzie chciał ich sprzedać! Na co dostał odpowiedź: -Nie prawda, jest jedno forum, które kupisz bez problemu, a jest to oczywiście forum romanum... -Nie no beka xD Jest to craftsite.pl Tomasz zemdlał. Nie pytajcie mnie jak, bo tego nawet nie wiem ja. Uznajmy, że dostał udaru słonecznego i tak zemdlał. Tak więc obudził się w okolicach godziny 6:08 i trzydziestu dwóch sekund. Dalej miał w głowie to, czego dowiedział się parę godzin wcześniej. Poszedł się umyć, gdyż stwierdził, że jest Brudny. Gdy skończył, była już godzina 7:02 i dwadzieścia dwie sekundy. Czas płynął nieubłaganie. Co robić, co począć. Tomasz zamyślony chodził z pokoju do pokoju. W końcu jednak zdecydował, że zadzwoni do swojego pracodawcy i poinformuje go o planie zakupu forum. C.D.N
  2. 2 punkty
    Zagrałem sobie w Bedrocka pierwszy raz od dawna. I powiem tak. Nie jest beznadziejnie. Jego podstawowa wada to właśnie teoretyczna niemożliwość instalacji na OSie którego używam, czyli GNU/Linuxie. Jednak okazuje się że się da! Społeczność znalazła rozwiązanie, i to nie byle jakie. Wiadomo, że są tablety z procesorami x86 i Androidem na pokładzie. Wiadomo też, że jajko Androida to Linux, co prawda sam Linux, a nie GNU, ale jednak daje to pewne benefity - chociażby moja instalacji Debiana pod Robocikiem właśnie. UWAGA NUDNE! Tu działa to trochę inaczej, ale wykorzystuje się podobne rzeczy. Bardzo ogólnie, wypakowujemy binarki Minecrafta PE z .APK pod Andka (czyli Google/Linuxa) na archu x86 i używamy różnych obejść i innych potworków żeby uruchomić je na GNU/Linuxie. Oczywiście tak naprawdę to kwestia uruchomienia skryptu, który skompiluje nam instalkę, zainstalowania tej instalki i podania pliku APK do wypakowania. Tutaj ja miałem problem, no bo cusz, nie gram w PE więc go nie kupiłem... Wiadomo co zrobiłem xD Chociaż chyba piractwo nie jest złe, skoro mam kod na windowsowego Bedrocka kupiony razem z Javą. Inny problem to fakt, że ten APK co go, ekhem, zdobyłem, nie jest chyba najnowszy. Mamy teraz do dyspozycji ładny launcher który nam to uruchomi: Po kliknięciu Play wszystko ładnie działa: Pierwsze co rzuca się w oczy, to fakt, że gra serio działa płynniej niż na Javie. Wydaje mi się, że jest zlockowane na v-syncu ale działa ładnie. Jednak te "fikuśne" animacje jak np. otwieranie ekwipunku wyraźnie klatkują. Apropo ekwipunku, w trybie kreatywnym jest on lepszy niż na Javie. Możliwość rozłożenia ekwipunku i wybieracza bloków obok siebie. Za to jego duże wady to brak slotu kasującego wraz z kombinacją shift+click oraz dwukliku na przedmioty aby je zebrać "do kupy". Co najgorsze, w drugiej ręce możesz trzymać tylko tarczę i mapę. Nie wiem dlaczego, jest to całkowicie bez sensu. Gdy tylko zaszło słońce, wyszedłem z mojej dziury na potworki. Ustawiłem sobie Harda (przy okazji okazuje się, że nie da się ustawić go na stałe). Zdziwiłem się czymś, co jest tu chyba najgorsze. Walka z 1.8, fuj! Tragedia ze starych wersji powraca - wygrywa ten, kto umie szybciej klikać. Nie wiem jak wygląda PVP na serwerach z Bedrocka... Do tego dochodzą tarcze i ich benefity... o kurczę, tarczą zasłania się kucając xD Niezbyt wygodne. W każdym razie, lecę na pierwszego lepszego zombiaka klikając na niego jak szalony. Wow, ale odleciał! - czy knockback jest tu większy? Czy w tej wersji walka z czymkolwiek jest choć trochę challengująca? Wydaję mi się, że mogę też sięgać dalej, czy to przy walce, czy przy budowaniu. Nie wiem, czy to wada czy zaleta, ale jest to trochę dziwne. Następnego dnia zrobiłem wyprawę do jaskini. Może to złudzenie, ale wydaje mi się że generator jest badziej "szczęśliwy". W kilka minut miałem cały żelazny set - w tym motykę W dodatku zdziwionko, ale koordynaty są w ustawieniach w tej samej sekcji co cheaty Stworzyłem też nowy świat na Creative. Chciałem zrobić taki jeden test - zdziwiłem się, gdy się udało. Otóż teleportowałem się daleeeko od spawnu (2000000), i zauważyłem że chodzenie... laguje? Teleportowałem się jeszcze dalej iiii... oto są! Glitche! Inne niż farlandsy czy świat duchów z dawnej Javy, po prostu... Coś dziwnego. Oto screenshot: Poza tym krótkim gameplayem jeszcze kilka spostrzeżeń. Sklep. Po co, czemu? To jest złe. Jak tak w ogóle... To znaczy ten, MS lubi kaskę, ale czy nie wystarczy im ze sprzedaży? Mi się osobiście robienie z Minecrafta F2P nie podoba. GUI. Przyciski z Javy wyglądają po prostu lepiej, tak... Minecraftowo. Taka osobista opinia. Achivementy i serwery takie jak Mineplex. Czemu wymagają zalogowania na konto MS? Mam beznadziejny nick na tym ich Xboxie a zmiana kosztuje. Zresztą osiągnięcia zawsze były per world, a tu - per account. Polskie znaki wciąż są popsute. Okej, to by było na tyle na dzisiaj. Dziękuję za uwagę. Mam nadzieję jeszcze potestować Bedrocka na nowszych wersjach, co nie zmienia faktu że Java wciąż jest lepsza. Tak naprawdę jedyny duży plus Bedrocka to wydajność. Niektórzy chwalą sobie też Better Together, ale moi znajomkowie grają tylko na Javie, więc nie potestowałem.
  3. 1 punkt
    Użytkownik @Hezqu dodał nowy wniosek: Szmaragdy. To może spróbujmy jeszcze raz. Chciałbym odkopać taki oto wniosek: https://craftsite.pl/temat/48-diaxxy/ Proponuję dodanie waluty, ale niekoniecznie diaxy. Mogą to byc Szmaragdy, które pasowałyby do ustroju CraftSite. Pozyskać je byśmy mogli za pisanie na forum, za wnioski (zrealizowane itp) i tym podobne. Będziemy mogli za nie kupić różne dodatki, które znalazłyby się na forum. :v OTWÓRZ WNIOSEK, ABY ZAGŁOSOWAĆ Poniżej znajduje się dyskusja wniosku.
  4. 1 punkt
    Microsoft spieprzył tą grę i dalej ją pieprzy. Źle się stało, gdy ją przejęto. Bukkit też przez nich umarł .... zaczęto kombinować jak dostarczać aktualizacje Bukkit/Spigot by ominąć EULA i mamy taki szajs jaki mamy ..... a wtedy pobieraleś silnik i miałeś już gotowca do postawienia, a teraz zabawy w jakiejś kompilowanie builda ...
  5. 1 punkt
    Dla potomnych, bo ktoś pokasował mi statusy. Kucykowi spajtajer chyba odyebało... Banuje randomowe osoby na forum za nic, mimo że sam ma bana. O co chodzi? EH to nasze dziurawe forum...
  6. 1 punkt
    Kolego widać, że nie masz większego pojęcia co do bezpieczeństwa. Żaden system nie jest w 100% bezpieczny, ponieważ jest stworzony przez człowieka. Twierdzenie, że Linuks nie szpieguje można wsadzić między bajki, KAŻDY system "szpieguje"(zbiera dane telemetryczne) już w starych Debianach było coś takiego jak package-popularity. Co zbierało dane o zainstalowanych paczkach (owszem było to opcjonalne). Nagonka na Windowsa, że szpieguje jak dla mnie jest co najmniej zwykłą burzą w szklance wody, dziwne jest to, że producent chce zbierać informacje o SWOIM produkcie aby móc go udoskonalać (choć Windows 10 nie jest dobrym przykładem tego) Wracając jeszcze do Linuksa wcale nie jest tak, że jest Linuks jest perfekcyjnie bezpieczny bo jest otwarty, to są też bajki bo wcale tak nie jest. Co chwila wynajdują dziury i bugi w Kernelu, wystarczy poczytać commity i changelogi. Co do bezpieczeństwa Linuks vs Windows, oby dwa systemy byłby by na tym samym poziomie jakby Linuks miał większy share na komputerach biurkowych a nie na serwerach. Znam masę serwisów które po dziś dzień działają na Windowsie (server) i do dzisiaj nie było większych problemów z bezpieczeństwem a IIS co zabawne jest nawet wydajniejszy niż większość darmowych serwerów webowych. Dziwi mnie jeszcze fakt, że w temacie nie padł temat Discorda, który przez prawie wszystkich tutaj jest traktowany jako najlepszy kawałek softu jaki powstał w dziejach (xD), choć ja bym powiedział, że ten program szpieguje gorzej niż o zgrozo Windows 10, ponieważ wykrada raz, że wasze pliki, monitoruje waszą aktywność w sieci, i wszystko co robicie na komputerze. I właśnie to oprogramowanie powinno być traktowane przez antywirusy jako Spyware, i Adware jednocześnie, jestem ciekaw ile Panowie z H&C muszą płacić twórcą antywirusów, żeby nie traktowały ich softu jako wirus. (wiem, że za to mogę być potraktowany jako najgorszy w tym kółeczku wzajemnego chrzczenia badziewnego softu, ale to moja subiektywna opinia podparta faktami. Dla potomnych nie twierdzę, że TS czy inne tego typu oprogramowanie jest lepsze.) Wracając do Minecraft Bedrock czy Java, tutaj to dosłownie zależy od preferencji. Jeśli ktoś serio chce sobie pograć w same klocki dla zabawy to lepiej niech wybierze Bedrocka, ma całkiem dobry crossplay, i nawet niezłe pliki serwerowe (nukkit), chodzi całkiem dobrze i nie ma aż takiej tragicznej ilości bugów jak trochę osób tutaj twierdzi. Co do zamkniętości i modyfikowalności, ludzie przestańcie jęczeć na to, że Bedrock nie powstał po to aby bawić się w jego modyfikowanie, to jest Minecraft dla prostych ludzi, najczęściej osób młodszych, które nawet nie mają pojęcia co to jest Forge a tym bardziej jakiś Spigot, PaperSpigot lub inne podobne oprogramowanie. A jeśli ktoś woli Javowego Minecrafta no to spoko, wiadomo każdy wyjadacz będzie go preferował w tym ja. Choć ten nowy Minecraft(mam na myśli wersje od 1.7.10 wzwyż) jest raczej potworkiem kodowym, wystarczy przyjrzeć się temu, że w nowych klockach jest ładowany fastcraft (pewna biblioteka, która MUSI przyspieszać grę, zawiera sporo workaroundów), z resztą sam Mojang przyznawał się do tego, że nie są wirtuozami kodu, a ich kod jest przeciętnej jakości. Dobitnie aktualnie pokazuje to nowy silnik renderowania grafiki w nowym Minecraftcie, który kładzie większy nacisk na zużycie VRAM-u karty graficznej oraz większy nacisk na procesor. Niestety nie idzie to w parze z wydajnością jest raczej gorzej. Owszem plusem Javowej edycji jest jego podatność na modyfikacje ale nie jest to zależność wynikająca z samego kodu Minecrafta co z samej Javy, która nie jest trudna w odwrotnej inżynierii. Na początku modyfikacjie np. modLoader od Risugamiego bazowały właśnie na odwrotnej inżynierii, tak samo jak MCP. Java nie jest najlepszym językiem programowania, jest w porządku, fajnie się skaluje, ale jeśli chodzi o Minecrafta to większość tych możliwości została zaprzepaszczona przez niskiej jakości kod samej gry. Nie wiem skąd się utarło przekonanie, że to co jest najpopularniejsze jest najlepsze. P.S: nie czytałem całego wątku tylko, czytałem wybiórczo a wypowiedź jest moją personalną opinią nie atakującą nikogo w sposób rażący więc, proszę o kulturalną dyskusję.
  7. 1 punkt
    @Somka @Ersanek Prosiłbym was abyście nie przelewali swoich wywodów wględem siebie tutaj w temacie. Dzięki
  8. 1 punkt
    Jak można grać w factorio...
  9. 1 punkt
    Zdajesz sobie sprawę z faktu, że ludzie grający w Minecraft grają również w inne gry?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...